A dziś jestem sobie postacią z bajki Disneya. Strój był moją półmetkową sukienką (tak, tak, stara jestem, za trzy lata studia, a potem to już z górki ;p). Oczywiście odzienie jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne - szyte przez wspaniałą panią Krysię czarodziejkę.
Od przyszłego miesiąca zaczynam grę na nowym instrumencie, podobno niewiele jest kobiet perkusistek :)
Camera obscura welcome! Wiedzieliście, że można robić zdjęcia z ziemniaka? Fotografia to gra światła, więc jako aparatu można użyć praktycznie wszystkiego, spróbuję z pudełkiem zapałek, chociaż pomysł użycia umywalki (pomysł mojej koleżanki) też mi się podoba :D
Zdjęcia Oksy ;)






